sobota, 23 listopada 2013

Ballada o Lindelo - Saga o Ludziach Lodu ~Be SolIngridse

'' Zaśpiewam przepiękną balladę
 Niech z oczu popłyną wam łzy
 O chłopcu co służył u pana
 A cierpiał los gorzki i zły ''

 ''Wyzwiska i praca nad siły
To było biedaka życie
Od świtu dopóki się nie ściemniło
 Nic tylko złe słowa i bicie ''

'' Nieszczęsny Lindelo miał brata
I siostrę młodziutką on miał
Nie mieli ni matki , ni ojca
Lindelo o bliskich swych dbał ''

'' W zagrodzie Las Wielki mieszkali
Ich chleb cierpkiej kory miał smak
Lindelo wiosłował co rano
Do pracy bo los tak chciał ''

'' A teraz opowiem słuchaczom
Jak wielkie może być zło
Podstępny okrutny pan Peder
Straszny zgotował im los ''

'' Śliczna była siostrzyczka Lindelo
Wiotka i wdzięczna jak kwiat
Lecz życie jej nie pieściło
Zły człowiek zamknął jej świat ''

'' Daj mi swą siostrę do łóżka
Zażądał pan Peder okrutny
Nie nie rób krzywdy dziewczęciu ,
Jej los i tak już jest smutny ''

'' I oddaj mi także brata ,
Parobkiem będzie w mym domu ,
Nie , matce wszak obiecałem ,
że nie dam go skrzywdzić nikomu ''

'' Siostra ma wiosen piętnaście ,
Brat zaś jest dzieckiem ośmiu lat ,
Chciałbym wychować ich dobrze
Nietkniętych wprowadzić ich w świat ''

'' Pan Peder powiedział Lindelo :
Czy myślisz że jesteś ich bratem ?
Twa matka kochała innego !
Ty zawsze byłeś bękratem ! ''

'' Żal zalał serce Lindelo ,
Przytulił dzieci serdecznie ,
I kryjąc swój ból powiedział :
Nie płaczcie , w domu jest bezpiecznie . ''

'' Złośliwy pan Peder pohańbił ,
Część naszej matki kochanej ,
Przysięgam wam na mą duszę ,
kiedyś pomszczę jej pamięć ''

''Niech nas pan Peder nie straszy .
Że weźmie nam wszytsko co mamy ,
Razem sił nam wystarczy ,
Odmowną odpowiedź mu damy ''

'' Nikt nie rozłączy nas trojga ,
Matce przyżekłem to przecież ,
Zawsze będziemy się wspierać ,
Gdy jej już nie ma na świecie ''

'' Zapewnię wam dom i strawę ,
Tak jak dotychczas robiłem ,
We troje złu damy radę ,
zniszczymy Pedera siłę ''

'' Do chaty przybył Peder okrutny ,
Gdy w niej Lindelo nie było ,
Pohańbił jego małą siostrzyczkę ,
tragicznie się to skończyło ''

'' Gdy mały braciszek się starał,
Swej siostry jak umiał bronić ,
Zabił zły peder ich oboje ,
I uciekł z miejsca zbrodni ''

''Lindelo dwa trupy odnalazł ,
I wtedy osiwiał z rozpaczy ,
Pan Peder rodzeństwo me zabił ,
Mnie żywym też nikt nie zobaczy ! ''

'' Lecz najpierw pomszczę te dzieci ,
biedactwa moje niewinne ,
niech bóg ma je w opiece ,
niech bóg do niega je przyjmie ''

'' Na grobach posadził kwiatki ,
Potem do dworu swe kroki skierował ,
pomścić śmierć dzieci , pomścić śmierć matki . ''

'' Ale Pan Peder czekał nad wodą ,
z kijem do walki gotowy ,
Oh , umrze Lindelo młody ,
Ciosem mordercy zwalony ''

'' Dobiegł Linelo do grobów ,
Tam się na ziemię osunął ,
I został ze swym rodzeństwem ,
A mrok plac walki otulł ''

'' Do nieba weźmie ich bóg dobry ,
Niech kwiecie na grobach się pleni ,
Tak to najmilsi sie kończy ,
Ballada o młodym Lindelo . ''

1 komentarz:

  1. Zostałaś nominowana do Versatile Blogger Award, więcej na moim blogu http://hrockmebaby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń